Bollywood

Aktorzy

Aktor z Bollywood

Amitabh Bachchan - zwany powszechnie Big B., w latach 70. stworzył wizerunek “młodego gniewnego” - z pozoru szorstkiego, ale w głębi duszy wrażliwego buntownika. Obecnie zaś wciela się w statecznych ojców rodzin, niezłomnych policjantów, albo - dla przeciwwagi - bezwzględnych szefów mafii. U nas znamy go z ról w “Czasem słońce, czasem deszcz”, “Bunty i Babli” oraz “Veer-Zaara”, co stanowi znikomą część jego dorobku. 64-letni Big B. jest popularny i doceniany nie tylko w Indiach. W 1999 roku podczas ogłoszonego przez BBC Online plebiscytu na największego gwiazdora tysiąclecia, zdobył pierwsze miejsce, bijąc na głowę takie sławy, jak Marlon Brando czy sir Laurence Olivier. Niedawno został odznaczony francuskim Orderem Legii Honorowej…

Aktor z Bollywood

Shah Rukh Khan - młodszy jest od Bachchana o jedno pokolenie; mimo chłopięcej urody ma już 41 lat! W jego przypadku nie ma mowy o buncie czy wewnętrznych rozterkach; specjalność SRK to role wymuskanych, zabójczo przystojnych amantów, czarujących zarówno piękne bohaterki, jak i publiczność w kinie. Znamy go z “Czasem słońce, czasem deszcz”, “Jestem przy tobie”, “Gdyby jutra nie było”, “Veer-Zaara”, “Aśoki Wielkiego” oraz z “Żony dla zuchwałych”. W Indiach SRK uważany jest za następcę Bachchana na stanowisku Największej Gwiazdy Filmowej. Przejął po nim prowadzenie programu “Kaun Banega Crorepati”, czyli ichniego odpowiednika “Milionerów”. W ubiegłym roku wystąpił też w remake’u klasycznego filmu “Don” z 1978 roku.

Aktor z Bollywood

Hrithik Roshan - na pierwszy rzut oka bliżej mu raczej do chłopca z reklamy pasty do zębów, niż do prawdziwego aktora, ale nie sądźmy po pozorach. U nas znamy go głównie z roli, a właściwie rólki, w “Czasem słońce, czasem deszcz”, tymczasem w Indiach jest to gwiazdor pełną gębą - sam Shah Rukh Khan jakoby uważa go za swego najgroźniejszego konkurenta. Popularność Hrithikowi przyniosły role w filmach ojca, Rakesha Roshana: zadebiutował w “Kaho Naa… Pyaar Hai”, później zagrał w produkcji science fiction “Koi… Mil Gaya”, a w ubiegłorocznym sequelu, “Krrish”, wcielił się w komiksowego superbohatera. Jakby tego było mało, na ekrany kin wszedł jakiś czas temu przebój “Dhoom 2″, w którym Roshan zdominował całą resztę znakomitej obsady. Znak szczególny 32-letniego aktora to dwa zrośnięte kciuki u prawej dłoni. Hrithik jest też niesamowicie wygimnastykowany - jego popisy taneczne to prawdziwa uczta dla oczu.

Aktor z Bollywood

Abhishek Bachchan - nazwisko już ma, teraz zapracował na imię. W Polsce znamy go tylko z “Bunty i Babli”, a to zdecydowanie za mało, żeby docenić talent i dorobek Bachchana juniora. Co najbardziej cieszy, syn wielkiego Amitabha nie powiela stereotypu: “Dziecko filmowego gwiazdora jedzie do sławy na plecach tatusia”. Nie stara się kopiować ojca (chyba że celowo parodiuje jego role), ale tworzy własny styl. Potrafi zagrać zarówno brutalnego łajdaka (”Yuva”), jak i uroczego oszusta (”Bluffmaster!”). Świetnie sprawdza się zarówno w kryminałach (”Dhoom”), jak i w komediach (”Salaam Namaste”). Kilkakrotnie już obydwaj panowie Bachchanowie spotkali się przed kamerą i za każdym razem Abhishek wychodził z tej konfrontacji obronną ręką.

Aktor z Bollywood

Ajay Devgan - facet o spojrzeniu, które miażdży. Dosłownie! Kto raz zobaczył oczy Ajaya, ten nie zapomni ich do końca życia. Być może dlatego aktor ten najlepiej sprawdza się w rolach chmurnych, demonicznych postaci. Takich, jak tytułowy bohater “Omkary”, adaptacji szekspirowskiego “Otella”. Takich, jak Michael w “Yuvie”, Kaali Pratap Singh w “Kaal” czy mafioso Mallik w “Company”. Ajay ma w sobie tyle charyzmy, że nawet jeśli gra szwarccharaktera, to i tak widownia kibicuje właśnie jemu. A kiedy spojrzy stanowczo na przeciwnika, od razu przypomina się fraza z opowiadań Sapkowskiego: “Wiedźmin uśmiechnął się paskudnie”.

Aktor z Bollywood

Aamir Khan - aktor na tyle wszechstronny, że potrafi wcielić się zarówno w czułego kochanka, jak i jego całkowite przeciwieństwo, i to w obrębie jednego filmu. W ubiegłym roku Aamir odwiedził nasz kraj, by wśród tatrzańskich krajobrazów nakręcić dramat “Fanaa” - aż dziw, że ta opowieść jeszcze nie trafiła na nasze ekrany. Tak się też dziwnie porobiło, że aktorowi ostatnio trafiają się role albo bohaterów narodowych (”Rebeliant”), bojowników o niepodległość (”Lagaan”), albo Indusów, którzy nagle odkrywają w sobie Wzniosłe Patriotyczne Uczucia (”Rang De Basanti”). Cóż, miejmy nadzieję, że kiedy Aamirowi przybędzie lat, pozwolą mu zagrać Jawaharlala Nehru.

Aktor z Bollywood

Sanjay Dutt - niedźwiedź o spojrzeniu zranionej sarny… Sanju to chyba największy rozrabiaka wśród bollywoodzkich gwiazdorów. Miał już problemy z narkotykami, siedział za kratkami, był oskarżony o nielegalne posiadanie broni… Spuśćmy jednak zasłonę milczenia na powikłaną biografię aktora i zajmijmy się jego filmowymi rolami. Dutt najlepszy bywa w rolach twardzieli, którzy skrywają w sobie całe pokłady wrażliwości. Ma jednak, niestety, to do siebie, że występuje w produkcjach o bardzo nierównej jakości - od znakomitych (”Parineeta”) przez takie sobie (”Tango Charlie”) po ewidentne knoty (”Dus”). Zagrał też w filmie jedynym w swoim rodzaju - tak potwornie złym, że aż znakomitym: “Rudraksh”. Kto tego nie widział, ten nie widział nic…

Aktor z Bollywood

Saif Ali Khan - największa niespodzianka sezonu. Wydaje się Wam, że znacie Saifa, bo widzieliście go w jednej roli w “Gdyby jutra nie było”? Ewentualnie, jak ktoś się postarał, to jeszcze w “Salaam Namaste” i “Hum Tum”? I co, już wrzuciliście go do szufladki: “Sympatyczny, niezdarny chłopak z romantycznych komedii”? Jeśli tak, to czym prędzej go stamtąd wyjmijcie i umieśćcie w przegródce z napisem: “Kawał znakomitego aktora”. W ubiegłym roku Saif zaskoczył wszystkich genialną rolą w “Omkarze”. Zimny, bezwzględny sukinsyn, w dodatku szpetny i kulejący. Przyćmił nawet Ajaya Devgana, a to naprawdę nie byle co.

Aktor z Bollywood

Uday Chopra - gdyby ktoś chciał kiedyś nakręcić aktorską wersję przygód Królika Bugsa, Uday ze swoim rozbrajającym wyszczerzem byłby idealnym odtwórcą głównej roli. 33-letni syn producenta i reżysera Yasha Chopry tak naprawdę wciąż stoi jeszcze w poczekalni do prawdziwej sławy, zdążył już jednak dorobić się całkiem licznego grona fanów. Jego najsłynniejsze filmy to oczywiście obydwie części “Dhoom”, w których partneruje Abhiemu Bachchanowi. Do obejrzenia w “Gdyby jutra nie było”, “Neal’n'Nikki”, “Mohabbatein”.

Aktor z Bollywood

John Abraham - do pewnego momentu jego warsztat gry aktorskiej ograniczał się do pozy: “Patrzcie na mnie, jaki jestem śliczny”. Mam jednak słabość do Jasia, choćby tylko za rolę w “Dhoom”. A poza tym, oprócz takich perełek, jak “Kaal”, stara się poszerzyć emploi i od pewnego czasu występuje w coraz ambitniejszych produkcjach, np. w nominowanym do Oscara, przejmującym dramacie “Water”. Do obejrzenia także w “Zinda” i “Kabul Express”.

Aktor z Bollywood

Amrish Puri - twarz z kamienia, oko ze stali. Znacie go bardzo dobrze, choć może o tym nie wiecie. Przecież to nikt inny, jak Mola Ram, złowrogi kapłan z “Indiany Jonesa i Świątyni Zagłady”. Zmarły w 2005 roku aktor wystąpił w 250 filmach i przez długi czas uchodził za dyżurnego ekranowego łajdaka w kinie hindi. W najlepszym razie - jak w “Żonie dla zuchwałych” - grywał surowych, bezwzględnie przestrzegających tradycji ojców. Jego firmowy znak to niesamowity, potężny wytrzeszcz. Bez zmrużenia oka (dosłownie i w przenośni) Amrish potrafił przygnieść do ziemi nawet najbardziej opornych przeciwników. Bez niego Bollywood nie będzie już takie samo…

Aktor z Bollywood

Johnny Lever - czyli w Bollywood jest miejsce nie tylko dla królewiczów przecudnej urody. Johnny reprezentuje ten typ męskiej aparycji, który w języku politycznej poprawności określa się jako “przystojny inaczej”. U nas widzieliśmy go w epizodycznych rolach w “Czasem słońce, czasem deszcz” i “Asoce Wielkim”. W Indiach zrobił karierę jako komik, choć powiedzmy szczerze, jest to humor dość specyficznego typu. Polega głównie na tym, że Johnny wydziera się wniebogłosy i robi głupie miny. Są tacy, którzy omijają szerokim łukiem filmy z udziałem Levera, nie mogą bowiem znieść jego nadekspresyjnego, manierycznego zachowania na ekranie. Antyfanom polecam produkcję “Koyla”, w której w sposób stonowany gra nadzwyczaj pozytywną postać, a w dodatku występuje w tanecznym duecie z Shah Rukhiem Khanem.

Źródło: Stopklatka.pl